Szykując się do wrześniowego festiwalu „Rzeczpospolita przez wieki” na przełomie miesięcy mieliśmy okazję odwiedzić kolejne dwie podlaskie miejscowości – Turośń Kościelną i Kobylin Borzymy. Była to już kolejna okazja do zaprezentowania podlaskiej widowni filmu „Zrodzeni do szabli”.
30 sierpnia odwiedziliśmy Turośń Kościelną i niedawno otwarte Muzeum Fotografii Wiktora Wołkowa, zlokalizowane w zabytkowym budynku należącym do dawnego założenia dworskiego. Po projekcji na gości czekał wykład dr. Łukasza Lubicz-Łapińskiego na temat kolonizacji Podlasia w XV-XVI wieku z uwzględnieniem aspektów lokalnych.

Po wykładzie natomiast mogliśmy przejść do rozmów kuluarowych, w ramach których odbyła się również przewidziana część dyskusyjna. Już na bardziej nieformalnej stopie, przy herbacie i przygotowanym drobnym poczęstunku. Turośń oraz muzeum dały się zapamiętać jako miejsca, do których z chęcią jeszcze nie raz wrócimy.
Jednodniowa przerwa na złapanie oddechu minęła błyskawicznie i już w niedzielę, 1 września pędziliśmy do miejscowości Kobylin Borzymy. Nasze wydarzenie zbiegło się w czasie z gminnym dożynkami, toteż naszą wizytę rozpoczęliśmy od dożynkowej Mszy Świętej w parafialnym kościele, by niedługo potem powitać zgromadzoną publiczność w niedawno wyremontowanym budynku Gminnego Centrum Kultury. Wypełniona po brzegi sala to najlepszy dowód na to, że proponowany przez nas program spotkał się z żywym zainteresowaniem.

Tym razem rozpoczęliśmy od prelekcji dr. Łukasza Lubicza-Łapińskiego, by zakończyć projekcją „Zrodzonych do szabli”. Ożywioną dyskusję wywołał wykład o historii lokalnej parafii „Kollatorzy i plebani. Szlachecki patronat parafii w Kobylinie Borzymach w XV-XIX w.” Również i w tym wypadku mamy nadzieję, że będzie nam dane jeszcze pojawić się na miejscu z kolejnymi inicjatywami.
Zapraszamy również do zapoznania się z relacją zdjęciową dostępną na naszych mediach społecznościowych.
Zadanie publiczne “Sarmatyzm wczoraj i dziś – dziedzictwo kultury staropolskiej” jest finansowane ze środków Województwa Podlaskiego